Naprawa auta po stłuczce

Stłuczka może przydarzyć się każdemu z nas. Im częściej jeździmy samochodem tym większa szansa, że padniemy ofiarą czyjejś niekompetencji w ruchu drogowym.

Jest to bardzo aktualne zwłaszcza w dzisiejszych czasach, gdy na ulicach z roku na rok przybywa nowych kierowców i nowych samochodów, tak zwany odsiew na kursach i egzaminach na kategorię B jest co prawda większy niż parę lat temu, ale ciągle niewystarczający, a w naszym życiu panuje coraz większy pośpiech, w którym walczymy o każdą minutę życia. Nietrudno z tego wywnioskować, że każdy blacharz samochodowy ma dzisiaj pełne ręce roboty. Niestety, taka jest brutalna prawda rzeczywistości, w której żyjemy.

Co zrobić po stłuczce? Po pierwsze nie wpadajmy w panikę. Zawsze wezwijmy policję, nie piszmy oświadczeń, nie dajmy też namówić się na zapłatę kilku stówek i rozjechanie się. Unikniemy wówczas sytuacji, gdy kierowca oskarży nas o przymuszenie do podpisania dokumentu lub oddanie pieniędzy, co niestety zdarza się. W obecności policji wymieńmy się ze sprawcą danymi, w szczególności numerem jego polisy OC. Gdy już wrócimy do domu i emocje opadną, pierwsze co zróbmy to skontaktujmy się z ubezpieczycielem kierowcy-sprawcy. Podajmy numer polisy, opiszmy pokrótce co się stało.

W niedługim czasie skontaktuje się z nami rzeczoznawca z ubezpieczalni, z którym umówimy się na oględziny uszkodzeń. Pamiętajmy jednak, że rzeczoznawca powiązany z firmą, która ma nam wypłacić pieniądze, często będzie starał się zaniżyć wartość uszkodzeń. Na tą okoliczność możemy zatrudnić własnego rzeczoznawcę, ale to będzie nas więcej kosztowało.

Następny krok to mechanik samochodowy. Udajmy się do dobrego warsztatu, nie warto tutaj oszczędzać, ponieważ za usługę i tak zapłaci ubezpieczyciel sprawcy. Opiszmy co się stało i zostawmy auto. Czas usuwania usterek będzie zależał od rozmiaru uszkodzeń, oraz sprawności wybranego warsztatu. Naprawa samochodów powypadkowych nie jest specjalnością każdego zakładu, dlatego bardzo ważne jest by wybrać odpowiedni warsztat.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *