Poradnie dziecięce

Zima to czas, gdy ludzie chorują, a dzieci są na zakażenia szczególnie narażone. Nie ma dnia, by poczekalnie w przychodniach osiedlowych nie pękały w szwach. Także szpitalne izby przyjęć coraz częściej mają do czynienia z małymi pacjentami.

Dzieci bardzo szybko „łapią” choroby – wystarczy takiego malucha wysłać do przedszkola, by niemal natychmiast zaczął gorączkować, kaszleć i trząść się z zimna. Choroba u dzieci może być dla rodziców wyjątkowo uciążliwa. To ciągłe chodzenie z dzieckiem do lekarza, odczekiwanie w długich kolejkach w poczekalni, wykupywanie recept i pilnowanie, by młody człowiek nie wychodził z łóżka… O tym, jakie to męczące, wiedzą tylko rodzice i opiekunowie. A co dopiero, gdy nasza pociecha zachoruje nieco poważniej, niż tylko na zwykłą grypę? Co jeśli pojawią się u niej objawy wskazujące na konieczność wizyty u lekarza specjalisty?

Najczęstsze schorzenia dziecięce to te dotyczące takich gałęzi medycyny, jak endokrynologia, kardiologia i neurologia. Każde z nich brzmi poważnie, ale nie we wszystkich przypadkach takie się okazuje.Takie miejsca, jak poradnia endokrynologiczna dziecięca, poradnia kardiologiczna dziecięca czy poradnia neurologiczna dziecięca to bardzo poszukiwane punkty na mapie przez wielu rodziców, których dzieci dopadły powyższe przypadłości. Te specjalistyczne ośrodki pomagają wielu niepełnoletnim osobom walczyć z chorobami, jakie im się przytrafiły, a na wstępie je w ogóle zdiagnozować.

Rodzice, którzy zauważyli u dzieci niepokojące objawy, szukają osoby, która im powie, co dolega ich pociechom i czy oraz jak można to leczyć. Muszą się przy tym uzbroić w cierpliwość i mieć dużą siłę ducha, aby wytrzymać długie badania i ewentualne leczenie, nie załamywać się i być wsparciem dla przerażonego malucha. To dorosły musi w trudnych sytuacjach zachowywać zimną krew i pokazywać małemu człowiekowi, że ze wszystkim można dać sobie radę, jeśli tylko ma się wsparcie w bliskich, w rodzinie. Im więcej takiego wsparcia, tym dziecko może być spokojniejsze i lepiej znieść leczenie. Wiadomo też, że lęk i obawy nie sprzyjają rekonwalescencji, dlatego warto uspokajać dziecko i rozwiewać jego wszelkie obawy. Spokojny pacjent, to pacjent, który dobrze rokuje. Pomaganie mu będzie prawdziwą przyjemnością. Lekarz doceni każde wsparcie ze strony rodzica.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *